Merkelowa nie zbuduje IV Rzeszy

IV rzesza

Dominacja Merkelowej w Europie nie podlega dyskusji. To ona stoi za karierami premierów największych państw Europy.

Skąd o tym wiemy?

Bo wszyscy mówią tym samym głosem. Jak jeden mąż i żona popierali destrukcyjną polityką merkelowej w sprawie islamistów.

Mowa jest o: Manuel Valls z Francji,  Matteo Renzi z Włoch i Davidzie Camerona z W. Brytanii. 

Cała czwórka z Merkelową stanowiła zdecydowaną większość unijną. Wystarczy, że Merkelowa zaplanowala, a reszta trójki wdrażyła, Tuskowi kazała, a reszta Europy płakała, mogła jedynie pomruczeć, jak stary kocur.

Jednak taki mamy bieg historyczny, że mafijne układy powoli idą w rozwałke i tak się stało z czwórką europejską.

Pierwszy odpadł Cameron. Był tak pewny wygranej… Brytyjczycy jednak nie chcą Unii, dlatego Cameron musiał odejść. Przyszła zmiana w postaci May.

Ta pani już nie jest promerkerowa, a proamerykańska.

Kolejny cesarz wielkiej czwórki, to Matteo Renzi.  W grudniu 2016 roku przegrał referendum konstytucyjne i podał się do dymisji. Szkody jakie narobił we Włoszech będą opłakiwane przez dekady. Wpuścił do kraju całą sforę islamistów. 

Trzeci muszkieter Merkelowej podczas konferencji prasowej w Paryżu poinformował, że odchodzi ze stanowiska, ponieważ zamierza kandydować w wyborach prezydenckich.

Co się stało z drużyną Merkelowej?

Dlaczego wszyscy odeszli w jednym czasie?

Przypadek?

Coś się dzieje, coś pęka, coś dymi.

Merkelowa rządzi Europą przez Unię, buduje armię europejską… Coś mi mówi, że ktoś wyższy tupnął nogą i pozmieniał szyki wojenne.

Niemcy z jej wyrastającą IV Rzeszą zostały w ciągu kilku miesięcy poważnie osłabione.  

W Polsce, niemiecki Tusk został zastąpiony amerykańskim Kaczyńskim. To wyraźna zmiana i klimatu i nurtu. Na krótką metę, ta zmiana jest nam po drodze.

Jednak czas inwestować w polskie firmy, w polską armię, w polski system finansowy, w polski system medyczny.

Nie jestem pewny czy dokonamy tego pod amerykańskim butem.

Czerwonych osłabimy, może nawet zlikwidujemy politycznie, armię wzmocnimy, bo mamy prowadzić wojnę z Rosją. Będzie to idealny spadek po rządach amerykańskich: silna i nowoczesna polska armia. Nie wiem czy to mrzonka czy realia, jednak na razie wygląda to dobrze. Z resztą czyli z ekonomią i medycyną będzie pod górę.

A ekonomia i zdrowie Polaków to dwie kluczowe sprawy.

Skoro będą je realizować amerykańskie korporacje, to pójdziemy na dno.

Na razie Ameryka postawiła na Polskę. Jesteśmy klientem i petentem, ale czas nam sprzyja.

Mam nadzieję, że upadlanie Polski, to przeszłość.

Patrzę na to wszystko realnie.

Z jednej strony trudno znaleźć inny scenariusz wyjścia z kurateli rosyjsko-niemieckiej, jak przy pomocy Ameryki.

Z drugiej strony czekają na nas inne dwie siły zwodnicze: finansjera i żydowska wszechobecność.

Wszystkiego na raz nie zrobimy. Teraz realizujemy dwa punkty z pięciu, czyli arma i usuwanie czerwonych.

Na pozostałych trzech frontach: medycyna, finanse, silne polskie przedsiębiorstwa musimy pracować, przekazywać, opisywać.

Z dużych graczy światowych mamy po swojej stronie lub gramy w drużynie z USA i Wielką Brytanią.

Czas pokaże, co z tego tak naprawdę wyniknie.

Z jednej strony pchają nas na wojnę z Rosją, z drugiej strony możemy awansować na lidera Europy.

Jest o co grać.

Bardzo istotną informacją jest rozbicie drużyny Merkelowej, która buduje na terenie Europy IV Rzeszę. Gdyby ten plan został zrealizowany, bylibyśmy z roku na roku wyniszczani pod każdym względem. Finał byłby przewidywalny – powtórka z Grecji.

Przypomnę, że pomimo wzrostu gospodarczego, zamknięto grecki system bankowy na dwa tygodnie. Później ograniczano jego działanie. Skurczono ilość pieniądza w obiegu, to spowodowało bankructwo gospodarki i całkowite podporządkowanie kraju pod Niemcy, Unię, MFW i finansjerę.

Otwarcie o tym mówił grecki minister finansów, Janis Warufakis. Bank Grecji wstrzymał płynność gospodarki, był pod kontrolą obcych instytucji. 

 

Brzoza Robert RobertBrzoza.pl Polski Portal Informacyjny

Formularz z NeTeS



Link: „Growths of Nazism” (CC BY-NC 2.0) by Jack Zalium

Zapraszam do komentowania...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *