Złodzieje naszej waluty, naszych pieniędzy…

Złotówka

Okazuje się, że złotówka nie jest naszą polską, niezależną złotówką, tylko walutą opartą na dolarze lub euro i zarządzaną przez obce banki.

Jest oparta na należących do obcych banków walutach i nimi zdefiniowana. Jest pieniądzem dłużnym, który musimy ciągle spłacać. Ciągle spłacamy wielkie odsetki za jej używanie.

Tylko, że my nikomu za nic nie jesteśmy dłużni i nie powinniśmy w ogóle płacić. To jest nasza waluta, a aktualny system emisji pieniądza, to grabież w biały dzień. Brudne, obce waluty obciążają nasze finanse, nasz kraj i nas samych.

Ale pieniądze nie są przecież winne. Za nimi stoją pazerni, chcący wzbogacić się bez pracy ludzie. Jest to tak zwany Światowy System Lichwy Walutowej (ŚSLW).

Nasza waluta NIE NALEŻY DO NAS. Jest tylko POŻYCZONA !!! Więc praktycznie nie mamy własnej waluty.

A kto nie ma własnej waluty, ten nie ma niepodległości.

Jesteśmy więc państwem zależnym, NIEWOLNICZYM. Jak się dalej okaże jesteśmy niewolnikiem nie tylko zbiorowym, jako państwo, jako III RP, ale też i niewolnikami jako poszczególne jednostki.

Złotówka została sprywatyzowana w czasie transformacji po 1989 roku.

Nasz nowy, kreowany z niczego, za darmo, zupełnie bez kosztów przez OBCE banki, pieniądz, mimo to jest obciążony obowiązkiem spłacania rat, które podobno jesteśmy dłużni pasożytniczym OBCYM bankom.

Tak zwanemu Światowemu Systemowi Lichwy Walutowej (ŚSLW).

Część pieniędzy, które mamy teraz, jest oddawana komercyjnym bankom w momencie spłaty raty i stąd ciągły deficyt pieniędzy na rynku. A wtedy gospodarka się dusi i CENY ROSNĄ.

Z powodu niedoboru pieniądza ciągle musimy się zadłużać. I w ten sposób z Wolnych Ludzi stajemy się żebrakami i niewolnikami obcych nam genetycznie, narodowo, po prostu wrogich nam banków.

Narodowy Bank Polski niestety nie emituje realnego pieniądza dla gospodarki, co zgodnie z Konstytucją jest jego obowiązkiem. Jest to bardzo ważne, gdyż emitent zarabia na swojej emisji waluty.

Narodowy Bank Polski, czyli nasze Państwo, czyli w efekcie my, Polacy powinniśmy zarabiać na takiej działalności. A zarabiają tak zwani OBCY, czyli OBCE banki.

Artykuł 227 Konstytucji mówi wyraźnie o monopolu emisyjnym NBP, ale życie idzie swoją drogą. Ustawa o NBP, akt niższego rzędu, sprzeciwia się Konstytucji i skandalicznie zawęża ten monopol do emisji gotówki.

Nie pamiętam, czy Trybunał Konstytucyjny coś pisnął przeciw temu przestępstwu konstytucyjnemu i antypolskiemu. W tej sytuacji NBP jest tylko drukarnią pieniędzy dla OBCYCH banków komercyjnych, które decydują o ilości i jakości naszego pieniądza.

W ten sposób tracimy NIEPODLEGŁOŚĆ EKONOMICZNĄ Polski. A jak uczy historia, za utratą niepodległości ekonomicznej idzie utrata wszelkich innych form niepodległości. I to właśnie następuje.

Mamy tu poważne i powszechnie akceptowane złamanie Ustawy Zasadniczej w celu okradania kraju i wzbogacania obcych banków. I wielką nieświadomość Narodu tego, jak bardzo i w jasny dzień, jesteśmy okradani.

W większości nasz pieniądz jest kreowany jako oprocentowany dług, co już na starcie i z definicji czyni z Polaków i naszego Państwa dłużników i żebraków. Ktoś na tym zarabia i ktoś traci.

Zarabiają pewne banki, a tracimy my, obywatele III RP. Powoduje to zadłużenie społeczeństwa i wzrost kosztów życia, bo cena każdego produktu jest od 30 do 70 procent większa z powodu skumulowanych odsetek, które są w niej zawarte.

Pieniądz odsetkowy, dłużny jest szczególnie dotkliwy dla nas w sferze budownictwa domów i mieszkań, bo przecież gdzieś musimy mieszkać, a domy są drogie. Drogi dom lub kredyt na niego zaciągnięty niszczą ekonomicznie i psychicznie polskie rodziny. Wyciągają z nas ostatnie siły.

Nie możemy żyć spokojnie, bo nie jesteśmy pewni dnia ani godziny. Jak na wojnie, tylko nie grozi nam śmierć, ale bankructwo. I nie jest to żadna abstrakcja.

Państwa takie jak Islandia, Japonia i Węgry, mimo że są bogatsze od Polski próbują z tym problemem i nieuczciwością walczyć. A „polscy politycy” i „polscy ekonomiści” oddają sprawę walkowerem i pozwalają na okradanie w jasny dzień swojego Narodu. Wbrew konstytucji, która stanowi, że naszą walutę powinien emitować, czy kreować Bank Narodowy.

A może to nie jest ich Naród? Może „elity narodu” uważają się za coś wyższego? Może nie czują się Polakami, tylko członkami międzynarodowych złodziejskich korporacji?

Inaczej tego nie potrafię wyjaśnić.

Rozumiem, że Naród może tych oszukańczych walutowo-ekonomicznych tricków nie rozumieć, ale elity powinny. To „elity narodu” powinny uświadamiać i kształcić ekonomiczne nas, obywateli. Działać dla dobra Polski.

Skoro nie chcą, to musimy to zrobić sami. Dlatego starajmy się uświadamiać wszystkich Rodaków, co do sytuacji, w której się znaleźli. Ludzie powinni wiedzieć, że korzyści z zarządzania polską walutą zabierają obce banki, a nie my „udziałowcy” III RP. Słowo udziałowcy objąłem znakami cudzysłowu, ale niesłusznie, bo kto inny, jeżeli nie my, Polacy jesteśmy właścicielami tego państwa??? Powinniśmy być.

Z przepaści kredytowej może nas wyciągnąć tylko zmiana polityki finansowej Państwa, ale o tym musimy zdecydować my, obywatele III RP. I zmusić polityków oraz ekonomistów do podstawowej uczciwości.

Mówcie o tym wszyscy komu tylko możecie i zmieńmy to w końcu!

A wcześniej obejrzyjcie sobie załączony film Piotra Jankowskiego:

On o tej wielkiej nieuczciwości i grabieży naszego Narodu i innych Narodów mówi niezwykle kompetentnie, ale dość spokojnie, dlatego napisałem ten, bardziej dosadny, mam nadzieję, artykuł. Bo, zgodnie z Prawem Natury, ofiara ma prawo się bronić. Większość Rodaków już o tym zapomniała, ale tak jest: możemy i powinniśmy się bronić.

Prawem Natury zasługujemy na swój pieniądz, na prawo do jego emisjii, zarządzania i czerpania z niego zysków.

Mamy prawo do informacji o tym, w jaki sposób i jak bardzo jesteśmy okradani. A szczególnie nie powinniśmy nikomu płacić za kreację naszego własnego pieniądza. Światowemu Systemowi Lichwy Walutowej (ŚSLW) już dziękujemy.

Wystarczająco dużo już nakradł i utuczył się na naszej krzywdzie.

A naszych zdolnych ekonomistów zapraszamy do wykonania rachunku strat, jakie ponieśliśmy przez te prawie 30 lat darmowego wspierania pasożytów finansowych przez naszych polityków. I obliczenia jak nasza gospodarka ruszy do przodu po wprowadzeniu uczciwych zasad zarządzania walutą.

Marian Nosal

źródło: alternews.pl

Formularz z NeTeS



Link: „Mammon” (CC BY-NC 2.0) by Sakuto

9 Responses to “Złodzieje naszej waluty, naszych pieniędzy…”

  • hansi on 27 kwietnia 2017

    Gdzie jest ten film Piotra Jankowskiego ?
    Widnieje tylko puste pole w tekście.
    Żadnych linków, nic.
    Coś nie przechodzi przez cenzury systemu.

  • swen on 27 kwietnia 2017

    świetny artykuł

  • Robert on 27 kwietnia 2017

    hansi,

    dałem inny filmik z yt, bo te z fb źle działają.

  • ererer121212 on 27 kwietnia 2017

    „Część pieniędzy, które mamy teraz, jest oddawana komercyjnym bankom w momencie spłaty raty i stąd ciągły deficyt pieniędzy na rynku. A wtedy gospodarka się dusi i CENY ROSNĄ.”

    Jesli gospodarka się dusi to znaczy, że nie ma chętnych na kupno produktów po wyższych cenach i w efekcie ceny spadają.
    Dobra luksusowe są zastępowane tańszymi.

    NBP niby nie może drukować.
    Jest jeszcze BGK.
    Wystarczy wyszukać co wyprawia „BGK Nieruchomości”.
    Dodruk pieniędzy idzie w budowlankę pod stołem.

    Przypomnę, że najuczciwszą walutą jest taka bez dodruku.
    W konsekwencji braku dodruku okazałoby się, że ludzkość w obecnych czasach jest w stanie wybudować i wyprodukować wszystko w ciągu kilku lat.
    Teraz to cywilizacja pracuje na jakiś dług.
    Komu zalegamy z czynszem?
    Marsowi? Jowiszowi?

    Państwa zadłużyły się w MFW.
    Banki podlegają pod banki centralne.

    Państwa, żeby przetrwać, muszą ściągać haracz podatkowy od ludzi.
    Banki, żeby przetrwać, muszą wycofywać gotówkę.
    Dojdzie do takiej sytuacji, że na rynku zostaną tylko ci co dostają dofinansowanie.
    Dosyć głośno robi się o BTC, LTC.
    Jeśli uczciwy pieniądz rozpowszechni się to szybko zweryfikuje ludzi na socjalu państwowym.

    Kiedy warto kupić CHF?
    Od grudnia 2014 r. już trochę czasu minęło.
    Już czas na kolejne skubnięcie frankowiczów.

  • Robert on 27 kwietnia 2017

    ererer121212,

    1 – Gospodarka dusi się, bo nie ma pieniądza, a nie chętnych do zakupu towarów.
    Gdyby był unormowany pieniądz w obiegu, to w naturalny sposób rosłyby wynagrodzenia i ludzie mogliby więcej kupować.

    2 – Jedynym bankiem emisyjnym w Polsce jest NBP, a nie BGK.
    BGK nie emituje pieniędzy, tylko korzysta z przywileju banksterki, czyli kreacji pieniądza.

    3 – „Przypomnę, że najuczciwszą walutą jest taka bez dodruku”…
    Chyba chodziło bez długu, a nie dodruku.
    Emisję pieniądza dokonuje się tylko po to, aby wyrównać jego ilość na rynku.
    W wyniku: odestkowości, inflacji, wzrostu gospodarczego i utraty siły nabywczej, pieniądz ucieka z gospodarki.
    Jeżeli go nie uregulujemy, to mamy kłopoty finansowe.

  • ererer121212 on 28 kwietnia 2017

    ad. 1.
    Pieniądz jest zawsze.
    Gdy gospodarka dusi się to znaczy, że są stany nierównowagi rynkowej.
    https://mfiles.pl/pl/index.php/R%C3%B3wnowaga_rynkowa
    Gdyby pieniądz był unormowany to wynagrodzenia zależałyby od konkurencyjności, podatków. Ludzie mogliby kupować tyle samo. Milionerzy nie martwiliby się inflacją, kupowaliby sporo. Nieudacznicy kupowaliby bardzo mało. Obecnie masa darmozjadów konsumuje na potęgę, a ludzie przedsiębiorczy myślą jak przetrwać na rynku. Zbliża się czas podnoszenia cen.

    ad. 2.
    Jak zwał tak zwał.
    Czy emisja, czy kreacja to i tak spowoduje inflację.

    ad. 3.
    Chodziło o bez dodruku.
    Odsetki, utrata siły nabywczej to w dużym stopniu skutki inflacji, dodruku.
    Jeśli brakuje pieniędzy na rynku, bo pofrunęły do czyjejś wielkiej skarpety, to powinno obniżyć się podatki, by mieć bardziej konkurencyjną gospodarkę i wykupywać inne waluty.
    W dużym skrócie: dodruk, emisja powoduje podatek inflacyjny.
    Brak dodruku powoduje deflację.

    W dzisiejszych czasach wszystko i tak jest podporządkowane pod podatki.
    To jest koniec walut papierowych.
    Ludzie się kapnęli i potworzyli pełno walut cyfrowych.
    Będzie zabawa jak z bonami dolarowymi.

  • Robert on 28 kwietnia 2017

    1 – Mówimy tu o podaży pieniądza, a nie o ilości produktów.

    2 – Emisja i kreacja to dwa różne pojęcia.
    Emisja nie spowoduje inflacji.
    Skąd takie założenie, że spowoduje?

    3 – Odsetki, to tylko skutki bezprawnego i niszczącego zysku bankierów.
    Odsetki czerpią z nie swoich pieniędzy tylko z wykreowanych czyli z kreacji pieniądza.

    To nie tak działa ten mechanizm, że mniej pieniędzy na rynku to obniżamy podatki.
    JAk jest mniej pieniędzy, to trzeba natychmiast go dostarczyć do gospodarki. Po to mamy bank emisyjny i narzędzie: emisji.
    Nie ma to nic wspólnego ze zmniejszaniem podatków.
    Podatki zawsze powinny być niskie.
    NAwet przy niskich podatkach, może zabraknąć pieniądza na rynku, jeżeli gospodarka jest źle zarządzana.

  • ;) on 2 maja 2017

    A tak po naszemu ?

    Rząd na potęgę zadłuża się w obcych walutach i w tym jest główne zagrożenie ?

    A akcji ograniczamy deficyt to jeszcze nie było… ?

    Japonia np jest zadłużona wewnetrznie… .

    Akcja z prywatyzacją banków… .

    I chyba największy bandycki zapis rezerwa cząstkowa która padnie w razie run na banki. *łodzieje dopuszczą kiedyś powrót rezerwy pełnej ? Zresztą kto teraz kieruje MF? Źle to rokuję.

  • Robert on 3 maja 2017

    1 – Tak, zadłużanie się w walutach obcych u obcego kapitału jest problemem.

    2 – Deficyt cały czas pnie się w górę. Za Tuska ograniczyli deficyt kradnąc pieniądze z OFE.

    3 – Samo zadłużanie jest złe, ale zadłużenie wewnętrzne we własnym banku można anulować.

    4 – Chyba chodzi o polonizację banków. Jest pewną formą zabezpieczenia, ale tylko formą, ponieważ wszystkie banki komercyjne podlegają pod system finansjery. Działają na ich licencji.
    Pewnym wyjściem są banki komunalne, należące do miasta/społeczności.
    Ale bez pomocy państwa, trudno będzie im zdobyć kapitał bez kreacji pieniądza.

    5 – Tak, rezerwa cząstkowa będzie odpowiedzialna za utratę wielu majątków na całym świecie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *